Sąsiedztwo Polski i Ukrainy to jeden z najbardziej fascynujących, a zarazem skomplikowanych rozdziałów w historii Europy Środkowo-Wschodniej. Przez wieki nasze losy splatały się w tyglu wspólnych państw, unii, wojen, religijnych uniesień oraz tragicznych konfliktów. Dzisiaj, w obliczu dramatycznych wydarzeń za naszą wschodnią granicą, pytanie o to, kim są Ukraińcy i jaka jest ich prawdziwa historia, nabiera szczególnego znaczenia. Aby zrozumieć współczesną tożsamość tego narodu, musimy cofnąć się do samych początków państwowości na ziemiach nad Dnieprem, wolni od uproszczeń i politycznej propagandy.
Chrzest Rusi i wspólne korzenie chrześcijańskiej Europy
Początków tożsamości ukraińskiej należy szukać w średniowiecznej Rusi Kijowskiej. To potężne państwo, rządzone przez dynastię Rurykowiczów, stanowiło jedno z największych mocarstw ówczesnej Europy. Kluczowym momentem, który na zawsze ukształtował oblicze tej części kontynentu, był rok 988, kiedy to wielki książę kijowski Włodzimierz I przyjął chrzest z rąk bizantyjskich. Wydarzenie to, znane jako chrzest Rusi, wprowadziło te ziemie w krąg cywilizacji chrześcijańskiej.
Warto podkreślić, że Ruś Kijowska nie była tożsama z późniejszym Carstwem Moskiewskim ani współczesną Rosją. Kijów był centrum kulturowym, politycznym i religijnym na długo przed tym, zanim Moskwa pojawiła się na mapach jako znaczący ośrodek. Dziedzictwo Rusi Kijowskiej jest fundamentem, do którego odwołują się dziś zarówno Ukraińcy, jak i Białorusini. Po najeździe mongolskim w XIII wieku, który obrócił Kijów w ruinę, dotychczasowa jedność tych ziem uległa rozbiciu, a punkt ciężkości przesunął się na zachód – do Księstwa Halicko-Wołyńskiego, które utrzymywało bliskie kontakty z Polską i Węgrami.
Pod skrzydłami Rzeczypospolitej. Unia lubelska i unia brzeska
W XIV wieku ziemie dzisiejszej Ukrainy weszły w skład Wielkiego Księstwa Litewskiego, a po unii lubelskiej w 1569 roku zostały bezpośrednio włączone do Korony Królestwa Polskiego. Okres ten, trwający ponad dwa stulecia, wywarł ogromny wpływ na ukształtowanie się ukraińskiej tożsamości. To właśnie wtedy, na pograniczu cywilizacji łacińskiej i bizantyjskiej, rodził się unikalny charakter tych ziem. Słowo „Ukraina” pierwotnie oznaczało ziemie leżące „u kraja”, czyli na kresach państwa, i z czasem zaczęło odnosić się do konkretnego regionu geograficznego i historycznego.
Niezwykle ważnym aspektem tego okresu było życie religijne. W 1596 roku zawarto unię brzeską, na mocy której część prawosławnych biskupów Rzeczypospolitej uznała zwierzchnictwo papieża, zachowując jednocześnie wschodnią liturgię i własne prawo kanoniczne. Tak powstał Kościół unicki (greckokatolicki), który odegrał kolosalną rolę w zachowaniu i rozwoju ukraińskiej tożsamości narodowej, szczególnie w Galicji pod późniejszym panowaniem austriackim. Kościół ten stał się pomostem między tradycją Wschodu a kulturą Zachodu, łącząc wierność Rzymowi z miłością do rodzimej tradycji.
Kozaczyzna i narodziny nowej siły
XVII wiek to czas narodzin Kozaczyzny – unikalnego zjawiska społecznego i militarnego. Kozacy, osiedlający się na dnieprzańskich dżunglach i stepach (tzw. Dzikich Polach), stworzyli społeczność ludzi wolnych, wojowniczych i głęboko przywiązanych do swojej niezależności oraz wiary prawosławnej. Zaporoże stało się symbolem wolności, ale też źródłem nieustannych napięć wewnątrz Rzeczypospolitej.
Niezrealizowanie postulatów kozackich, domagających się równouprawnienia z polską szlachtą, doprowadziło do krwawego powstania pod wodzą Bohdana Chmielnickiego w 1648 roku. Konflikt ten, choć tragiczny dla obu stron, stał się mitem założycielskim nowoczesnej tożsamości ukraińskiej. Niestety, szukając oparcia przeciwko Polsce, Chmielnicki zawarł w 1654 roku ugodę w Perejasławiu z carem moskiewskim. Decyzja ta okazała się tragiczna w skutkach – zamiast upragnionej wolności, ziemie ukraińskie zostały stopniowo wchłonięte przez rodzące się imperium rosyjskie, które systematycznie likwidowało kozacką autonomię.
Próbą ratowania unii z Polską była unia hadziacka z 1568 roku, która zakładała przekształcenie Rzeczypospolitej w państwo trzech równorzędnych narodów: Polaków, Litwinów i Rusinów. Choć projekt ten przyszedł za późno i nie wszedł w życie, pozostaje dowodem na to, że istniała alternatywna droga rozwoju dla tej części Europy, oparta na federacji i wolności, a nie na carskim samodzierżawiu.
Pod obcym panowaniem. Czas zaborów i przebudzenie narodowe
Po rozbiorach Rzeczypospolitej ziemie ukraińskie zostały podzielone między dwa imperia. Większość znalazła się pod panowaniem rosyjskim, natomiast Galicja Wschodnia trafiła pod rządy Habsburgów. W XIX wieku, podobnie jak w innych częściach Europy, nastąpiło tam budzenie się świadomości narodowej. Proces ten przebiegał jednak w skrajnie różnych warunkach.
W Imperium Rosyjskim Ukraińcy poddawani byli brutalnej rusyfikacji. Władze carskie odmawiały im prawa do uznania za odrębny naród, nazywając ich „Małorusinami”, a język ukraiński traktując jedynie jako dialekt rosyjskiego. Słynny ukaz emski z 1876 roku zakazywał drukowania książek i odprawiania nabożeństw w języku ukraińskim. Mimo to, tacy twórcy jak Taras Szewczenko – narodowy wieszcz Ukrainy – kładli fundamenty pod nowoczesną literaturę i tożsamość narodową, budząc ducha wolności.
Zupełnie inaczej sytuacja wyglądała w austriackiej Galicji. Tam, w warunkach względnej autonomii ustrojowej, Ukraińcy (nazywani wówczas często Rusinami) mogli rozwijać szkolnictwo, prasę i organizacje społeczne. Kluczową rolę odegrał tu wspomniany Kościół greckokatolicki z metropolitą Andrzejem Szeptyckim na czele. To właśnie w Galicji ukształtowało się silne, nowoczesne poczucie odrębności narodowej, które przetrwało kolejne dziejowe burze.
Trudny wiek dwudziesty. Walka o niepodległość i bolesne rany
I wojna światowa i upadek imperiów przyniosły Ukraińcom szansę na własne państwo. W 1917 roku powstała Ukraińska Republika Ludowa (URL). Choć młode państwo musiało stawić czoła agresji bolszewickiej, podjęło próbę obrony swojej suwerenności. Ważnym i pięknym momentem w relacjach polsko-ukraińskich był sojusz podpisany w 1920 roku przez Józefa Piłsudskiego i Symona Petlurę. Wspólna walka przeciwko nacierającej nawale bolszewickiej, zwieńczona obroną Warszawy i Zamościa, pokazała, że wolna Polska i wolna Ukraina mają wspólnego wroga i wspólne interesy.
Niestety, traktat ryski z 1921 roku podzielił ziemie ukraińskie. Część zachodnia znalazła się w granicach II Rzeczypospolitej, natomiast wschodnia została wcielona do Związku Sowieckiego. To właśnie tam, pod panowaniem komunistów, naród ukraiński doświadczył jednej z największych tragedii w dziejach ludzkości – Wielkiego Głodu (Hołodomoru) w latach 1932–1933. Wywołany sztucznie przez reżim Stalina głód pochłonął miliony istnień ludzkich i był celową próbą złamania kręgosłupa narodowego Ukraińców.
II wojna światowa przyniosła kolejne cierpienia i skomplikowała relacje polsko-ukraińskie. Dla Polaków najboleśniejszą raną tego okresu pozostaje ludobójstwo dokonane na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej przez ukraińskich nacjonalistów z OUN-UPA. Jako chrześcijanie i patrioci mamy obowiązek pamiętać o ofiarach i dążyć do pełnej prawdy historycznej, która jest jedynym fundamentem trwałego pojednania. Jednocześnie musimy pamiętać, że historia Ukrainy w XX wieku to także miliony Ukraińców walczących w szeregach Armii Czerwonej przeciwko niemieckiemu nazizmowi, a także ofiary sowieckich wywózek i łagrów.
Droga do suwerenności i europejskiej tożsamości
W 1991 roku, wraz z upadkiem Związku Sowieckiego, Ukraina ogłosiła niepodległość, którą naród potwierdził w ogólnokrajowym referendum. Nowo powstałe państwo musiało zmierzyć się z dziedzictwem sowieckiej demoralizacji, korupcji oraz silnych wpływów rosyjskich służb. Mimo to, kolejne pokolenia Ukraińców jasno deklarowały chęć powrotu do europejskiej rodziny narodów.
Wyrazem tych dążeń była Pomarańczowa Rewolucja w 2004 roku oraz Rewolucja Godności (Euromajdan) na przełomie 2013 i 2014 roku. Ukraińcy pokazali wówczas, że są gotowi ponieść najwyższą ofiarę za prawo do decydowania o własnym losie, wolność od rosyjskiej dominacji i wartości chrześcijańskie, które legły u podstaw europejskiej cywilizacji. Dzisiejsza heroiczna obrona przed pełnoskalową rosyjską agresją, rozpoczętą w 2022 roku, jest ostatecznym dowodem na to, że naród ukraiński istnieje, posiada silną tożsamość i nie odda swojej niepodległości.
Podsumowanie. Kim są dzisiaj Ukraińcy?
Ukraińcy to naród o głębokich, chrześcijańskich korzeniach, którego tożsamość hartowała się w ogniu trudnych doświadczeń dziejowych. Choć nasza wspólna przeszłość bywała bolesna i naznaczona konfliktami, których nie wolno nam przemilczać, to znacznie więcej nas łączy, niż dzieli. Wspólne dziedzictwo dawnej Rzeczypospolitej, umiłowanie wolności, przywiązanie do wiary oraz sprzeciw wobec imperializmu ze Wschodu stanowią pomost, na którym możemy budować przyszłość.
Zrozumienie prawdziwej historii Ukrainy pozwala nam dostrzec w naszych sąsiadach naród dumny, niezależny i głęboko zakorzeniony w kulturze europejskiej. Budując relacje oparte na prawdzie, wzajemnym szacunku i chrześcijańskiej miłości bliźniego, tworzymy bezpieczny i stabilny dom dla przyszłych pokoleń Polaków i Ukraińców.
